?

Log in

No account? Create an account

Previous Entry | Next Entry

Tak w refrenie spiewala Cela nr. 3 na koncercie ktorej bylem jakos w 2000 r. Moi sasiedzi grali w zespole Embrion ex Undecided i  zorganizowali autobus na wyjazd do Pieniezna na swoj koncert.  Po trudnej przeprawie z mama, ktora bala sie mnie puszczac na hc/punkowe koncerty mowiac, ze ktos mi tam ''leb ukreci'' po koncowej decyzji, ze jechac nie moge wyszedlem z domu i dolaczylem do reszty licznej delegacji. Po dojechaniu na miejsce wsypalismy sie do srodka i takiego meksyku nigdy na zywo nie widzialem. Na jakies 200 osob przynajmniej polowa lezala nacpana/nachlana pod scianami. 1/3 krecila szalone pogo ubabrana w blocie (padal mocny deszcz a podloga to byl czysty beton bez wykladziny). Jeden typ moszowal bez koszulki co rusz sie wywracajac na te klepisko i mial egzotyczne blotne tatuaze na plecach, klacie i twarzy. Grala tez jakas oiowa kapela i dlugo nie trzeba bylo, zeby kilkunastu skinheadow wyciagnelo swe kastety z tylnych kieszeni spodni i zrobilo z nich uzytek. Potem jakis typ chcial zebym obalil z nim litra wodki ale jako, ze bylem poczatkujacym edgersem odmowilem. Ogolnie to bylem tam raczej jedyna trzezwa osoba no moze jeszcze Marta, ktora byla w stanie blogoslawionym i za kilka miesiecy miala poczac Macieja, ktory dzis ma 8? lat. Czas leci. Po ktoryms kawalku Embriona inspirowanego pozna Sepultura kilku pankow77 zaczelo krzyczec ''panki 21 wieku wypierdalac''...  i oprocz tego, ze sie balem to wiecej pamietam jedynie wlasnie tylko ten kawalek Celi nr 3, ktora grala nie wiem o ktorej w nocy. Czytacie to wszystko i sie zastanawiacie gdzie brzeg ale tam lecialo jakos' 'dzis sa twoje osiemnaste urodziny'' a ja dzis mam siodma 18stke czyli koncze 25 lat. Powiem szczerze, ze nie ma drugiego dnia w roku, ktorego tak sie boje. Nawet nie o to chodzi, ze boje sie starzenia bo ludzie i tak ciagle mi daja 19 a mentalnie to poza 17 za czesto nie wychodze. Przewaznie tego dnia dobre rzeczy sie nie dzieja albo nie jest tak jakbym tego chcial. Rok temu swoje cwiercwiecze widzialem w domu otoczony rodzina i banda na wielkiej uczcie ale zycie skutecznie zdeptalo wyobraznie i jestem gdzie jestem wiec zostanie zjesc chyba tone ostatnio dostarczonych maminych pierogow z kapusta i grzybami z reszta domownikow. Zaczelem dzisiejszy dzien pozytywnym akcentem czyli od obejrzenia tego videosa http://uk.youtube.com/watch?v=ziSW7ahVpzE i mam nadzieje, ze poziom nizej nie zejdzie a obawy sa uzasadnione. W poniedzialek stracilem prace, siostra powiadomila, ze zainteresowal sie mna polski Urzad Skarbowy, sa problemy ze znalezieniem nowej chaty itp. czyli raczej pod gorke. Plakac w zwyczaju nie mam a, ze ciagle w swoim zyciu nie jestem w punkcie z, ktorego wspomina sie stare dobre czasy tylko planuje kolejne dobre chwile i przygody nie mam zamiaru walnac z otwartej chudej piesci o mate. Kiedys moj wychowawca Andrzej Cichocki* powiedzial mi i Loczkowi gdy nie chcielismy isc na studniowke, ze to ostatnia okazja w naszym zyciu zeby tak sie zabawic i nie wiem jak dla reszty klasy ale dla mnie zabawa sie dopiero zaczynala. Tydzien po tych slowach siedzialem w pociagu z dwoma chlebami kanapek w plecaku i najebanym druchem Radziem w drodze do Nowego Targu na koncert Sunrise, Coalition (Bula, ktora reszta mojej ambitnej klasy znala jedynie z telewizyjnego Idola widzac moje lekko podbite w akcji oko pytala sie czy wszystko w porzadku?) i nie zwolnilem tempa. W takim miescie jak Bartoszyce w ktorym spedzilem wiekszosc mojego czasu latwo jest stac sie zywym trupem a w miejscu na wlasna historie zostawic czyste pole. Najwyzszy procent bezrobocia w kraju, praktycznie zerowe rozrywki dla mlodziezy i bulwar straconych marzen. Majac 13 lat i kolegujac sie z lokalnym marginesem nie spodziewalem sie, ze kiedys bede w tylu roznych miejscach i znal tylu fajnych ludzi a co najfajniejsze tylu fajnych ludzi bedzie chcialo znac mnie. Do zobaczenia w lepszym swiecie. NO FUTURE!

* Cichy byl takze wychowawca Maslaka. Jak jechalismy razem w styczniu do Warszawy na Blacklisted/Shipwreck zadzwonil do niego i mowil zeby ten przestal wagarowac i przyszedl do szkoly na co Bartek odpwiedzial, ze nie bardzo moze bo wlasnie siedzi w autobusie.

PS. W ktorejs klasie podstawowki z okresu I - III gdy byl zwyczaj przynoszenia w urodziny cukierkow poczestowalem nimi cala klase zapominajac o wychowawczyni. Na drugi dzien mama dokupila jeszcze paczuszke i specjalnie musialem isc poczestowac pania Kowalewska. Ale mi glupio bylo nie tak jak w 7 klasie gdy dalem innej wychowaczyni mlecz na koniec roku. Nie zeby zasluzyla ale kolega powiedzial ze sie nie odwaze... 

tadeusz mial ostatnio imieniny i dostal ode mnie kilka batonow


jesli twoje zycie wyglada jak nasz pokoj wlacz se swierzutki www.myspace.com/governmentflufuckyou .


jesli jestes zmeczony zyciem na uslugach systemu into the wild


PS.2. what do you mean it's time, time for me to grow up? i don't want any part. it's right to follow my heart.

Comments

( 12 comments — Leave a comment )
(Anonymous)
Nov. 6th, 2008 01:12 pm (UTC)
25 lat, łosz... wzruszyłem się ;)
pozdro i sto lat elo!

Baxus
(Anonymous)
Nov. 6th, 2008 04:51 pm (UTC)
OG Osiolek
100 to nie chce nawet 50 ale dzieki malolat!
(Anonymous)
Nov. 6th, 2008 05:57 pm (UTC)
to ile tam chcesz!
staruchu! :)
he he
z praca bedzie ok mam nadzieje, najwyzej mieszkania zacznij szukac w nottingham. moge dac Ci namiar na moj stary dom, w miare znosni ludzie i calkiem tanio. fajna dzielnica i w ogole ;]
a nie mam juz darmowych wiec do Ciebie nie zadzwonie. sorry ;)
(Anonymous)
Nov. 7th, 2008 05:50 pm (UTC)
DZIKI
sto korwa lat chujcu niemyty ale w tym pokoju musi jebac jejeunia!
(Anonymous)
Nov. 7th, 2008 08:29 pm (UTC)
troche spoznione, ale najszczersze sto lat (albo przynajmniej jeszcze drugie 25 ;D)

p.s. masz osma osiemnastke -> osiemnastka, dziewietnastka, dwudziestka, 20-jedynka, 20-dwojka-20-trojka, 20-czworka i 20-piatka -> razem: OSIEM :D:D:D

pozdroszejset!

mazi pazur
(Anonymous)
Nov. 8th, 2008 05:57 am (UTC)
OG Osiolek
Gackonsin: nie dygaj ale badz w pogotowiu.
Traszer: jak w smoczej wylegarni:)
Zegarynka: nie na darmo 3 razy poprawialem zwykle ulamki a 7 razy rownania i nierownosci:D
(Anonymous)
Nov. 9th, 2008 01:32 pm (UTC)
sto lat morda za to cwiercwiecze :* teraz juz nie bedzie fajniej wiec szykuj sie na jazde pod gorke ;) zebra
(Anonymous)
Nov. 9th, 2008 01:34 pm (UTC)
http://www.ak.rumia.pomorskie.pl/index.php?s=medalik
jak pisalam komentarz to mi sie taka reklama z googli otworzyla. TO ZNAK!!!! zebra
(Anonymous)
Nov. 10th, 2008 07:32 am (UTC)
OG Osiolek
to mi wywrozylas hehe. mam nadzieje, ze na hard times chleb sw. Agaty styknie.
(Anonymous)
Nov. 22nd, 2008 10:40 am (UTC)
no wez, czemu nic nie piszesz? :>

/mazyja
(Anonymous)
Nov. 24th, 2008 04:51 pm (UTC)
Osiol rob notke albo Ci juz nigdy nie przydiluje zadnego linka! hehe

Baxus
(Anonymous)
Dec. 25th, 2008 05:43 am (UTC)
miesna kulka
ostro spoznione zyczenia ale mozna pod swiateczne i nowy rok podpiac ;-)nie przesadz z karpiem i nie nawal się szampanem ;)
Dawaj znac jak zlapiesz stopa do ojczyzny to jaskies ekstra zestawy szamy sie przygotuje:D
( 12 comments — Leave a comment )

Profile

chaosxdays
chaosxdays

Latest Month

December 2008
S M T W T F S
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Page Summary

Powered by LiveJournal.com
Designed by chasethestars